piątek, 28 kwietnia 2017

The Return of Godzilla (1984)


Trailer


Wreszcie!!! Dotarłem do pierwszego filmu z serii Heisei, którą osobiście uważam, za najlepszą serie filmową z wielkim G. Generalnie technicznie co prawda jest on częścią jeszcze Showy (bo Cesarz Hirohito jeszcze żył), to jednak fabularnie to już druga seria, film ignoruje wszystko co było w poprzedniej serii za wyjątkiem oryginału i zaczęło się naprawdę z przytupem!

Film jest naprawdę duży, co jest swoistą wizytówką serii Heisei, efekty specjalne są bardzo klimatyczne uwielbiam tą makietę Tokio z tego filmu, także modele zyskały sporo na realizmie (jeżeli to w ogóle było możliwe). Fabuła też była bardzo dobra, ten film to quasi sequel/remake pierwszego filmu i pojawiła się chociażby kultowa scena z podniesieniem wagonu (i przy okazji z bardzo dziwnym księdzem w roli pasażera), Godzilla jest jedynym potworem i całość jest traktowana bardzo poważnie. Ciekawy był też całkiem dobrze poprowadzony wątek wielkiej polityki i napięć między ZSRR i USA (zarżnięty zresztą w amerykańskiej wersji). Bohaterowie byli ok, szczególnie podobał mi się (nie)wątek romantyczny między dziennikarzem i asystentką profesora, gość koniecznie chciał ten wątek odpalić, ale nie wychodziło prawie do końca xD. Choć moim ulubionym bohaterem był premier Japonii, gość był genialny, naprawdę dobrze poprowadzona postać i chyba jeszcze lepiej zagrana, drugi najlepszy film z serii, który był zrobiony "na poważnie".


Sam Godzilla... cóż to już wersja z Heisei, ale jeszcze nie do końca, strój jest bardziej ruchliwy, szczególnie dodano sporo do mimiki twarzy, ale z drugiej Godzilla wygląda jakby cały czas był na haju, niemniej potwór prezentował się naprawdę dobrze, a później w serii będzie wyglądać jeszcze lepiej. Jego starcia z wojskiem były świetne, jasne wielki G nie ma spacjalnie problemów z siłami samoobrony, ale ludzie jak zwykle dzięki własnej inteligencji i poświęceniu powstrzymują potwora, sam Godzilla już co prawda nie będzie odpowiadał machającym do niego dzieciom, ale i ten potwór w trakcie serii złagodnieje.

Brak komentarzy: